Blog o kolorowej kuchni, o przepisach łatwych i tych trudniejszych, o potrawach tradycyjnych i tych niestandardowych. Inspiracja do zajrzenia do lodówki, do spiżarni, szafki i przyrządzenia czegoś samemu :)

CIASTECZKA OWSIANO-ŻYTNIE Z BAKALIAMI

CIASTECZKA OWSIANO-ŻYTNIE Z BAKALIAMI

CIASTECZKA OWSIANO-ŻYTNIE Z NASIONAMI I BAKALIAMI

Chyba nie trzeba opisywać, zachęcać i zachwalać 😉 

Trzeba robić, jeść i cieszyć się, rozdawać, podarowywać, mieć „zachomikowane” w jakimś pudełeczku do kawy dla niespodziewanych Gości 🙂 Moja wersja nie jest zbyt słodka – miłośnikom bardzo słodkich ciastek polecam podwoić ilość miodu. Warto je mieć ze sobą w pracy lub na wyjeździe – po zjedzeniu 2-3 zaspokajamy głód i zyskujemy energię, ponieważ są bardzo odżywcze 🙂

SKŁADNIKI na 50 naprawdę dużych sztuk lub 100 małych (jak już robić to od razu najlepiej więcej, można je przechować w metalowej puszce lub słoju):

200 gram płatków żytnich
150 gram otrębów owsianych
100 gram migdałów
100 gram nasion słonecznika
100 gram pestek dyni
100 gram sezamu białego
100 gram suszonych śliwek
100 gram daktyli
100 gram jagód jogi
100 gram miodu wielokwiatowego
50 gram kandyzowanej skórki pomarańczy
sok 1 cytryny
szczypta soli
woda do namoczenia bakalii, którą użyjemy do ciastek

WYKONANIE:

1. Jagody jogi, suszone śliwki, daktyle, skórkę kandyzowaną i migdały zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na ok. 10 minut, aby się namoczyły. Wlewamy tyle wody, aby przykryła wszystkie składniki (czy robimy to w 1 miseczce czy w oddzielnych to nie ma znaczenia).

2. Śliwki i daktyle kroimy na mniejsze kawałki, wodę zostawiamy.

3. Wyciskamy sok z 1 cytryny (czyli ok. 100 ml), dodajemy 3-4 łyżki miodu (100 gram – ciasteczka nie są bardzo słodkie, dla osób lubiących słodkie ciasteczka proponuję przynajmniej 200-250 gram), mieszamy.

4. W dużej misce wsypujemy płatki i otręby, dodajemy nasiona słonecznika, pestki dyni, sezam, pokrojone śliwki, daktyle, namoczone jagody goji i migdały. Wlewamy cytrynę z miodem i zaczynamy zagniatać, dolewając wodę, która została nam z namaczania bakalii. Zawsze wykorzystuję całą wodę, ale proponuję wlewać ją stopniowo i uzyskać odpowiednią gęstość i wilgotność by ciasteczka dały się uformować.  Jeśli zabraknie wody z bakalii – można dodać wody, lub wody z cytryną. Aby móc uformować ciasteczka musimy uzyskać dość lepką masę. Tym, którzy użyją więcej miodu będzie na pewno łatwiej formować ciasteczka, miód jest dobrym spoiwem 😉

5. Kleimy kulki, rozpłaszczamy, odkładamy na blaszkę. Odstępy mogą być niewielkie, ciasteczka przecież nie będą rosły.

6. Wsadzamy do piecyka, z włączonym termoobiegiem, ustawionym na 100’C. Jest to niska temperatura, ale zależy nam na wysuszeniu, a nie pieczeniu. Suszenie powinno zająć ok. 30-50 minut zależnie od wielkości i grubości. Możemy ustawić wyższą temperaturę, ale musimy uważać, aby ich nie przypiec, szczególnie Ci, którzy dają więcej miodu 🙂

7. Po tym czasie, zostawiamy ciasteczka a blaszce aby ostygły lub delikatnie przekładamy.

Smacznego 🙂

 

ciasteczka owsiane ciasteczka żytnie

 




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *