-
INDIE OD KUCHNI
Na koniec roku, z najlepszymi życzeniami noworocznymi, aby KOLEJNY ROK BYŁ JESZCZE SMACZNEJSZY OD MINIONEGO, krótki wpis bez przepisów 😉 INDIE OD KUCHNI, dosłownie.. Indie, kraj przypraw i egzotycznych owoców.. Po odwiedzeniu kilku indyjskich restauracji w Polsce i Europie wydawało mi się, że pod względem kulinarnym doznam prawdziwego raju kulinarnego.. Natomiast z tym, co jadałam w spolszczonej, zeuropeizowanej wersji, prawdziwa indyjska kuchnia okazała się mieć mało wspólnego. Ale wszystko wyjaśnia bieda, wszechobecna, wszechogarniająca bieda, święte krowy, który mleka już chyba nie dają, pora suszy, w której odwiedzałam Indie oraz błędne myślenie, że Europejczycy nie lubią ostrych, doprawionych dań. Jako, że długa wędrówka z plecakiem na barkach jest wyczerpująca i głodnym…