KOMBUCHA cudowny GRZYBEK HERBACIANY a „farfocle” / PRODUKCJA – wpis uzupełniający

288

KOMBUCHA cudowny GRZYBEK HERBACIANY a „farfocle” / PRODUKCJA – wpis uzupełniający

Jest to dodatkowy, uzupełniający wpis do artykułu o CUDOWNYM GRZYBKU HERBACIANYM.

Artykuł nastawiony jest przede wszystkim na pokazanie zdjęć, by mogli Państwo zobaczyć jak mogą wyglądać oznaki drożdży i porównać je ze swoimi produkcjami
…a przede wszystkim być spokojnym, że jest to naturalne i poprawne.


Postanowiłam przygotować tę serię artykułów uzupełniających z racji dużej ilości maili, sms-ów i telefonów – zarówno o grzybku herbacianym jak i grzybku tybetańskim (ziarnach kefirowych) w których pytają mnie Państwo czy wszystko jest poprawnie z Państwa produkcją.

Na maile i wiadomości oczywiście nadal będę z przyjemnością odpowiadała, ale może ten wpis będzie pomocny 🙂


a więc.. FARFOCLE, które nazywają Państwo: fuskami, śmieciami a nawet dość często (by nie rzec najczęściej) mylnie – pleśnią. Dla potrzeb artykułu będę używała słowa „farfocle”, może niepoprawnie, ale myślę, że będzie to zrozumiałe dla Każdego czytelnika.


Już w podstawowym artykule jest informacja, że jest to naturalne i poprawne podczas produkcji. Są to oznaki drożdży. Czasami jest ich w słoiku mniej, czasami więcej. Mogą być różnego kształtu – podłużne, skupione, nitki itd. Mogą być ciemniejsze – brązowo-czarne lub brązowe.


Najczęściej kumulują się one na górze słoja, tuż pod nowym grzybkiem. Czasami pływają po prostu w naczyniu lub drobne kłębki zbierają się na dole, najczęściej kiedy grzybek „matka” znajduje się na dole. Tak dla przypomnienia – te duże, dorodne osobniki dość często opadają na dno. O tym również będzie jeden z wpisów + przeróżne zdjęcia z mojej produkcji ukazujące grzybki na dole, pływające itd.

„Farfocle” mogą wyglądać tak (lub może ich nie być):

Kiedy kombucha jest gotowa, zlewamy płyn przez (niemetalowe) sutko lub filtr (taki od kawy), farfocle wyrzucamy.

____

A serii artykułów uzupełniających będę podejmowała tematy związane z „nietypowymi” (dla Osób początkujących są one nietypowe czy też niepokojące) zachowaniami podczas produkcji. Za wszystkie maile, wiadomości i każdy kontakt – bardzo dziękuję, szczególnie za mnóstwo bardzo pozytywnych i napędzających do działania, miłych komentarzy. Dają one na prawdę mnóstwo energii i feedback, że moja pasja i godziny spędzone na hodowli, odbieraniu telefonów i odpisywaniu na maile są warte poświęconego czasu i wysiłku 🙂

Gdyby mieli Państwo jakieś pytania – proszę pisać (sklep@kameleonkulinarny.pl) lub dzwonić 🙂

____

Przejdź do wpisu o GRZYBKU HERBACIANYM:

Dodaj komentarz

Close
error: