Blog o kolorowej kuchni, o przepisach łatwych i tych trudniejszych, o potrawach tradycyjnych i tych niestandardowych. Inspiracja do zajrzenia do lodówki, do spiżarni, szafki i przyrządzenia czegoś samemu :)

PIGWÓWECZKA

PIGWÓWECZKA

PIGWÓWECZKA czyli nalewka z owoców pigwowca

 

Pigwówka jest moją ulubioną nalewką i od lat, co roku staram się zrobić kilka buteleczek. Troszkę jest pracy przy oczyszczaniu owoców i krojeniu, trzeba również dać jej poleżeć (minimum pół roku – rok, im dłużej tym lepiej), ale efekt jest niesamowity, niezastąpiony i rewelacyjny! Najsmaczniejsza jest oczywiście kilkuletnia.. ale nie zawsze da się ją uchować tak długo.

Nalewka jest słodka, lekko kwaskowa, dla mnie idealna, ciężko ją nawet opisać – jest po prostu wyjątkowa. Owoce coraz częściej można kupić na targach lub zamówić u działkowców, którzy co roku sprzedają swoje zbiory. Najlepiej wcześniej umówić się i zarezerwować odpowiednią ilość. Koszt 1 kg to ok. 8-12zł. Owoce zbiera się najczęściej wrzesień-październik, zależnie od roku.

 

Pamiętajcie, jest to nalewka z PIGWOWICA a nie z PIGWY. Pigwowiec to przepięknie kwitnący krzew o pomarańczowo-czerwonych kwiatkach, który rośnie do ok. 1 metra wysokości, uprawiany jest w Polsce. Owoce, w porównaniu do pigwy, są malutkie – wielkości małej cytryny lub mniejsze, nawet 3-4 cm średnicy. Można je wykorzystać do konfitur (genialna alternatywa do herbaty z cytryną), dżemów czy nalewek. Zawierają dużą ilość pektyn, co sprawia, że dżem i konfitura pięknie się żelują (nie potrzebujemy żelfixów czyli pektyn w proszku). Owoce pigwowca zawierają dużą ilość Witaminy C, nie spożywa się ich na surowo ponieważ same w sobie są dość kwaśne.

 

SKŁADNIKI na 1 gąsiorek 5 litrowy

2 kg owoców pigwowca (po oczyszczeniu)
2 l wódki
0,5 l spirytusu
1 kg cukru

 

WYKONANIE:

1. Owoce, najlepiej bardzo dojrzałe żółto-pomarańczowe, myjemy, kroimy na ćwiartki, wyjmujemy pestki a następnie kroimy w drobną kosteczkę.

2. Pokrojone i odważone, wsypujemy do słoja lub gąsiorka.

3. Dodajemy cukier, wódkę i spirytus.

4. Odstawiamy na… im dłużej tym lepiej 🙂

5. Osobiście zlewam nalewkę tuż przed podaniem, nie usuwam owoców wcześniej. Nawet jak butelka stoi ponad rok czy dwa.

6. Delektujemy się wyborny smakiem 🙂

Pigwówka smakuje wyśmienicie zarówno schłodzona jak i w temperaturze pokojowej.

Z takiej nalewki można przygotować również bardzo ciekawe drinki, łącząc ją z sokiem z pomarańczy czy też tonikiem.
Rozcieńczona dużą ilością wody nadaje się do nasączania biszkoptów czy też jako aromat do ciast i ciasteczek.
Opcji wykorzystania, poza nalaniem do kieliszka prosto z butelki jest na prawdę sporo, przekonajcie się sami.

 

Miłego przygotowywania 🙂

 

 

 

 

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *